|
Kiedy staram się przekonać partnera w rozmowie, że rozumiem jego argumenty mówię zwykle: "tak, wiem co to znaczy". Ale co może znaczyć słowo "znaczenie"? Oczywiste skojarzenie wiąże to pojęcie ze znakami. Klasyczna analiza filozoficzna rozróżnia dwa rodzaje znaków: znaki instrumentalne oraz znaki formalne.
(Kto poznał znaczenie rzeczy?)
Kiedy staram się przekonać partnera w rozmowie, że rozumiem jego argumenty mówię zwykle: "tak, wiem co to znaczy". Ale co może znaczyć słowo "znaczenie"? Oczywiste skojarzenie wiąże to pojęcie ze znakami. Klasyczna analiza filozoficzna rozróżnia dwa rodzaje znaków: znaki instrumentalne oraz znaki formalne. Znaki instrumentalne zarówno wskazują na inne obiekty, jak i same są niezależnymi obiektami dostępnymi poznaniu. Przykładem znaku instrumentalnego jest znak drogowy. Z jednej strony mówi on o jakimś przepisie prawa drogowego, z drugiej strony to niezależnie istniejąca rzecz. W przypadku znaków formalnych nie istnieje żadna możliwość ich samodzielnego ujęcia - pozostają one zawsze podporządkowane funkcji wskazywania na oznaczane obiekty. Dlatego znaczenie w ludzkim poznaniu jest w tej koncepcji wiązane z posiadaniem przez ludzki umysł idei będących znakami formalnymi. Stają się one jakby przeźroczystymi odniesieniami, których nie możemy rozważać w ich istocie, ale które odnoszą nas ku obiektom, którym odpowiadają i nadają znaczenie.
W tym kontekście przytoczmy znany myślowy eksperyment zwany zagadnieniem chińskiego pokoju Johna Searle'a. Rozważmy pokój, do którego wnętrza przez specjalne otwory przekazywane są pewne historie zapisane w języku chińskim. Znajdujący się w środku człowiek, który nie zna języka chińskiego odwołując się wyłącznie do wyglądu symboli postępuje według posiadanych instrukcji. Nakazują mu one przygotowywanie kolejnego zestawu chińskich znaków przekazywanych następnie na zewnątrz. Przy perfekcyjnym przygotowaniu zestawu instrukcji postronny obserwator jest świadkiem dialogu prowadzonego w języku chińskim. Mogłoby się wydawać, że fakt zaistnienia takiej wymiany zdań w języku chińskim dowodzi zrozumienia przez osobę w zamkniętym pokoju tegoż języka. Jednak znając zasady eksperymentu wiemy, iż w istocie osoba ta nie jest w stanie związać żadnego znaczenia z dokonywanymi czynnościami.
Powyższy opis można uznać za egzemplifikację rozróżnienia poziomu syntaktycznego (składni napisów) i znaczeniowego w przetwarzaniu informacji. Komputery są ograniczone do przetwarzania ciągów symboli bez jakiegokolwiek odniesienia do ich znaczeń. Człowiek w trakcie poznania umysłowego jest w stanie wykorzystywać ładunek semantyczny (znaczeniowy) jakie niosą z sobą otrzymywane informacje.
Zagadnienie to ma pewien związek także z pierwszym twierdzeniem Gdla. Nie wnikając w szczegóły mówi ono, że w odpowiednio bogatej teorii matematycznej zawsze można sformułować zdania, których nie można ani dowieść ani obalić. W dowodzie tego twierdzenia wykorzystane jest zdanie postaci: ja (zdanie) nie mam dowodu . Otóż aczkolwiek formalne (syntaktyczne) wykorzystanie teorii dowodu nie pozwala takiego zdania ani uzasadnić ani odrzucić, to właśnie znaczenie tego faktu jest takie, że zdanie to możemy uznać za prawdziwe.
Sugerowałby to wyższość poziomu semantycznego nad składniowym. Wówczas umysł ludzki korzystając z posiadanych idei mógłby wyprowadzać wnioski przewyższające możliwości maszyn . Tylko jakie to może mieć znaczenie w dzisiejszych czasach?
Jerzy Mycka
Instytut Matematyki UMCS, Lublin
|